Wystawy w ramach Programu Głównego:
Kto ty jesteś?
The Future is Stupid
Punkty widzenia – punkty siedzenia

ŚWIADOMOŚĆ

Co to znaczy w designie? Świadomość to doświadczenie, stan, wiedza, rozumiane całościowo lub powiązane z wybranym obszarem rzeczywistości. Przez lata design był rozpatrywany w kategoriach świadomości funkcjonalnej i estetycznej. Upraszczając, przedmiot miał działać i wyglądać. Dziś te obszary to oczywistość, której się nie przywołuje. Dyskutowane są nowe wymiary świadomości społecznej: ekologiczna, przestrzenna, materiałowa, transportowa… można wymieniać w nieskończoność.

Świadomość w designie każe stawiać pytanie o to, jaka jest rola projektowania i projektanta. What design can do? W jakimś sensie projektowanie coraz mniej mówi o rzeczach, a coraz więcej o całych procesach, w tworzeniu których uczestniczą całe zespoły, składające się nie tylko z projektantów, lecz także z naukowców z dziedzin humanistycznych, ścisłych, przyrodniczych i innych. Świadomość każe nam oglądać się za siebie i wybiegać naprzód, a przede wszystkim rozumieć, że design nigdy nie występuje poza kontekstem – ludzkim, historycznym, geograficznym, społecznym. I nigdy nie jest dziełem jednostkowym. Coraz rzadziej też przynależy do jednej tylko kategorii – będąc raz dziedziną nauki, raz sztuki.

W tegorocznym programie głównym na hasło ŚWIADOMOŚĆ odpowiadają trzy wystawy. „The Future is stupid” przygotowana przez Svena Ehmanna, „Punkty widzenia – punkty siedzenia” Marii Jeglińskiej„Kto Ty jesteś?” Agnieszki Jacobson-Cieleckiej i Klary Czerniewskiej.

W opisie swojego projektu Sven Ehmann, autor i redaktor wydawnictwa Gestalten, pisze: „The Future is stupid to nazwa wystawy poświęconej projektowaniu i wzornictwu. Nie pokazujemy w niej jednak produktów, przedmiotów, marek, gwiazd designu, limitowanych edycji ani symboli statusu… Chodzi przede wszystkim o design rozumiany jako narzędzie, jako sposób myślenia, pewne podejście, postawa czy proces” Ci, którzy przyjdą na tę wystawę w poszukiwaniu pięknych przedmiotów, będą zadziwieni. Bo wystawa Ehmanna to zestaw wynalazków i dziwnych pomysłów. Na pozór dziwnych. W istocie swojej jednak takich, które zmieniają jakość życia, świata, czasem nawet bieg historii… Wystawa ta dowodzi, że design nie jest celem, lecz środkiem do osiągnięcia tej zmiany, wymagającym wyobraźni i odwagi.

Maria Jeglińska, młoda projektantka, absolwentka słynnej szwajcarskiej ECAL, która zdążyła już pracować z takimi znakomitościami jak Konstantin Grcic czy Alexander Taylor, w poszukiwaniu świadomości przyjęła zupełnie inną perspektywę. Poprzez przedmioty pokazuje, w jaki sposób zmiany społeczne, których jesteśmy świadkami i w których uczestniczymy, wpływają na projektowanie. Lustrem każdej z przemian jest krzesło, archetypiczny dla każdego projektanta przedmiot-ikona. Przedmiot znaczący także w dyskusjach o designie, powtarzamy bowiem często, że „w projektowaniu nie chodzi o to, żeby zaprojektować jeszcze jedno krzesło”. U Jeglińskiej każde krzesło występuje w parze z innym przedmiotem. Razem, w opozycji do siebie, ilustrują problemy czy kontrasty zjawisk społeczno-ekonomicznych. Globalność vs lokalność, cyfryzacja vs technologie analogowe. Intencją kuratorki nie jest zbudowanie kategorii i ostateczne podsumowanie zjawisk, lecz obudzenie ciekawości w obserwatorze, który sam sobie zada pytania i będzie szukał na nie odpowiedzi.

Wystawa „Kto Ty jesteś?” na pierwszy rzut oka może wydawać się nacjonalistyczną prowokacją. Gromadzi prace projektantów, dla których odpowiedź na to pytanie nie jest jednoznaczna. To polscy emigranci, dzieci emigrantów i ci, którzy nigdy nie podjęli decyzji o wyjeździe, ale żyją i pracują poza granicami Polski. Tam odnoszą sukcesy, a tu nie są znani. Mówią po polsku lub nie. Należą do różnych pokoleń. Gdyby ich zmusić do literalnej odpowiedzi na pytanie „kto ty jesteś?”, mieliby niezły ambaras. Kuratorki nie pytają jednak o tożsamość narodową uczestników wystawy, lecz o ich tożsamość projektową, o sumę doświadczeń, do których – wśród wielu – należy polskość. W domyśle prawidłowa odpowiedź na to pytanie brzmi „jestem projektantem”. Jakim i skąd, dziś nie ma żadnego znaczenia, bo nie niesie w sobie żadnej informacji o tym, jak dana osoba projektuje.

Agnieszka Jacobson-Cielecka